1 grudnia 2022 r.

 

Zawsze cieszcie się z tego, że należycie do Pana. Cieszcie się! I niech wszyscy wokół doświadczają waszej życzliwości—przyjście Pana jest już bowiem coraz bliższe! Filipian 4, 4 + 5

 

Drogi Czytelniku,

 

Nie możesz się doczekać okresu świątecznego? Czy cieszysz się na myśl o ponownym przebywaniu z rodziną? Nie możesz się doczekać udekorowanej choinki i prezentów? A może wolisz obejść się bez świąt? Czy te Święta nie są dla Ciebie świętem, ale ciężarem, bo musisz być sam?  Bo masz trudny okres w życiu?

 

Apostoł Paweł cieszy się tylko z jednego powodu: należy do Jezusa Chrystusa. Już samo to jest powodem jego radości. Nie patrzy na swoją sytuację życiową, ale na Jezusa Chrystusa, swojego Zbawiciela i Odkupiciela. Patrzy na krzyż Golgoty, na którym z wyciągniętymi ramionami wisi Boża miłość i zaprasza każdego człowieka, aby przyszedł do NIEJ. Jezus cieszy się, gdy przychodzimy do NIEGO. Mówi on (Ewangelia Łukasza, rozdz. 15, 7):

 

„Zapewniam was, że w niebie jest większa radość z jednego zagubionego grzesznika, który się opamięta i wróci do Boga, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu prawych, którzy nie zbłądzili!“

 

My chrześcijanie mamy powód do radości, ponieważ Jezus Chrystus daje nam nowe życie. Bo każdego dnia doświadczamy, że jesteśmy kochani. Boża miłość pociesza nas szczególnie wtedy, gdy okoliczności życia są trudne. Boża miłość przenosi nas także przez trudne chwile.

 

Czy w tym roku znów postawiliście wieniec adwentowy? A może pali się tylko jedna świeca? To nie ma znaczenia! Tak czy inaczej, musisz zapalić świecę, jeśli chcesz cieszyć się jej światłem. Świeca nie pali się sama z siebie. Żadna świeca nie pali się sama z siebie! Nawet świece elektryczne muszą być podłączone do gniazdka. Podobnie jest z radością. Radość w Jezusie Chrystusie nie przychodzi sama z siebie. Ta radość pochodzi tylko od samego Jezusa Chrystusa. Tylko On może sprawić, że ta radość zapłonie w naszych sercach.

 

Płonąca świeca może wnieść ciepłe światło do ciemnego pomieszczenia. Podobnie jest z radością, którą przynosi Jezus Chrystus. Ta Jezusowa radość promieniuje dobrem i życzliwością na nasze otoczenie. Inni ludzie widzą i czują tę dobroć i życzliwość. Tak jak świeca zapachowa wypełnia pokój światłem i zapachem, tak radość Jezusa Chrystusa może wypełnić nasze otoczenie dobrocią i życzliwością.  My, chrześcijanie, możemy wnieść tę Jezusową radość do naszych rodzin, do sąsiedztwa, do kręgu przyjaciół, do kościoła. Rozdajemy dobroć i życzliwość.

 

Dla mnie dobro i życzliwość to jakby dwie małe siostry wielkiej miłości sąsiedzkiej. Wyobraź sobie, że masz te dwie małe siostry pod ręką, gdy spotykasz się z jakąkolwiek osobą. Wnosisz do rozmowy dobroć i życzliwość. Przynoszą dobroć i życzliwość wszędzie tam, gdzie się udajesz. We wszystkim, co robisz, masz ze sobą dobroć i życzliwość. Myślę, że w ten sposób przynosi się radość innym ludziom. Tak, nawet bardzo zbliżasz Jezusa Chrystusa do swoich bliźnich. Cieszcie się z tego!