Ktoś inny z wędrujących powiedział: – Panie, ja pójdę za Tobą, lecz pozwól mi najpierw pożegnać się z rodziną. Lecz Jezus odrzekł: – Nie można prosto orać, oglądając się ciągle do tyłu. Ktoś taki nie nadaje się do pracy w królestwie Bożym. Lukasza 9, 61 - 62

 

Drodzy czytelnicy,

 

czy lubisz kupować online? W Niemczech sklepy są zamknięte od wielu tygodni. Pilnie potrzebowałem wkładów atramentowych do mojej drukarki. Zamówiłem więc przez Internet. Aby zaoszczędzić na przesyłce, zamówiłem dwa razy więcej. Już następnego dnia przyszła paczka. Oczywiście wiedziałem, co jest w środku. Ale i tak natychmiast ją otworzyłem. Pomiędzy wieloma poduszkami powietrznymi leżały moje wkłady do drukarki. Byłem zadowolony.

 

Niedawno zamówiłam nowy sweter. Rozpakowałam ją i od razu założyłam. Czy czujesz to samo? Kiedy dostajesz coś nowego, rozpakowujesz to. Nowy element garderoby zostaje przymierzony. To byłoby trochę szalone kupować nowy sweter i nosić stary, prawda? Byłoby to dość szalone, aby zostawić puste wkłady do drukarki w drukarce. Ale tak właśnie zachowuje się człowiek, który chce żyć z Jezusem. Jego problem: nie chce tak szybko rozstać się z dawnym życiem. Marzy o wielkiej imprezie pożegnalnej. Jutro lub pojutrze chce przeżyć swoje życie z Jezusem. Nie dzisiaj.

 

Ale Jezus mówi: dzisiaj jest decydujący dzień, ważny dzień. Dzień wczorajszy doprowadził nas do dnia dzisiejszego, przygotował nas na dzień dzisiejszy. Teraz nadszedł ten czas. Wczoraj mogło być podobnie. Mogło być łatwiej lub nawet trudniej. To mogło być piękniejsze lub trudniejsze niż dzisiaj. Ale dzisiaj Jezus zaprasza nas, abyśmy byli otwarci na Jego słowo, na spotkanie z Nim.

 

Wielu myśli: jutro będzie na to czas. Jutro mógłbym się tym ekscytować. Jutro miałbym więcej czasu na zastanowienie się. Jutro lub pojutrze. Ale może jutro zamknięte są drzwi, przez które mogliśmy przejść dzisiaj. Może jutro nasze serca będą twarde ze strachu lub zmartwienia. Może jednak chcemy pozostać starymi ludźmi i zrezygnować z celu, który sobie postawiliśmy. Może jutro jest już za późno.

 

Dzisiaj jest decydujący dzień, dzień otwartych uszu, dzień otwartego serca na słowo wszystkich słów, na słowo, którego potrzebujemy dzisiaj od Boga. Tak jak Szymon i Andrzej w tamtym czasie:

Pewnego dnia, idąc brzegiem morza, zauważył dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i Andrzeja. Zarzucali sieci, bo byli rybakami. 19 – Chodźcie ze Mną! – zawołał do nich. – Uczynię was rybakami ludzi! 20 Bez wahania rzucili sieci i poszli za Nim. (Mateusza 4, 18 – 20)

 

Dwójka nie urządza wielkiej imprezy pożegnalnej z rodziną i przyjaciółmi. Korzystają z okazji, aby żyć nowym życiem z Jezusem Chrystusem. Teraz. W tej chwili. Rozpakowują paczkę, którą daje im Jezus. To opakowanie nie ma kieszeni powietrznych. Jest pełen nowego życia. Z pokojem dla duszy. Z miłością i miłosierdziem. Z pociechą i nadzieją. Z gotowością do przebaczenia i pojednania. Z radością nawet w ciężkich czasach.

 

Życzę Ci tej "paczki" z nowym życiem. Rozpakuj to, co Jezus daje ci w życiu. I z radością patrzeć w przyszłość. Ktokolwiek idzie przez życie z Jezusem Chrystusem, ma przyszłość z Bogiem, Ojcem w niebie. Nie ogląda się już na swoje dawne życie.

 

Niech Bóg cię błogosławi.

Druckversion Druckversion | Sitemap Diese Seite weiterempfehlen Diese Seite weiterempfehlen
© 2021 Hans-Peter Nann, Frankfurt am Main